Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania., teksty z lutego 2014 roku

7 tekstów z lu­tego 2014 ro­ku – auto­rem jest Ile.Znasz.Spo­sobow.Za­bija­nia..

Każdy so­bie kucharzem, mu­rarzem i Bogiem. 

myśl
zebrała 2 fiszki • 26 lutego 2014, 10:16

Idąc późnym wie­czo­rem zgu­biłam Bo­ga. Mam nadzieję, że znaj­dzie Go ktoś w większej potrzebie. 

myśl
zebrała 4 fiszki • 25 lutego 2014, 17:54

21.02.

Ta­ki piękny dzień jak dzi­siej­szy - tyl­ko myć ok­na. Co z te­go, że jut­ro będzie pa­dać deszcz! Liczą się czy­ny, czyż nie?
Wy­cięli dziś z ra­na dwie dzi­kie jabłon­ki...ko­lej­na mi­nuta ciszy za oknem, [...] — czytaj całość

dziennik
zebrał 1 fiszkę • 21 lutego 2014, 14:56

Z miłością jak z kaczka­mi - kiedy już masz ten chleb i na­reszcie chęci, nag­le się oka­zuje, że w pob­liżu nie ma żad­nej chętnej, głod­nej kaczki. 

aforyzm
zebrał 5 fiszek • 18 lutego 2014, 01:26

14.02.

Kocham swoją pracę!
Sze­fowe - ich po­mysł na mo­tywo­wanie "chcę mieć wszys­tko na wczo­raj" plus przy­niesienie pro­jektów w zębach, nic tak nie po­budza do działania. Brak zde­cydo­wania, czy płakać, czy się śmiać. [...] — czytaj całość

dziennik • 14 lutego 2014, 23:38

Po oglądnięciu Go po raz ko­lej­ny, brat za­pytał się mnie, dlacze­go dziew­czy­ny szu­kają Su­per­ma­na, a nie widzą Clar­ka Ken­ta... Nie od­po­wie­działam mu, bo...
Clar­ka Ken­ta też nie znalazłam. 

anegdota
zebrała 2 fiszki • 12 lutego 2014, 12:28

07.02.

Dzień jak co dzień. Z małą dwu i pół godzinną różnicą w jedną stronę.
Pod­czas podróży auto­busem, kiedy występu­je przer­wa na pa­piero­sa, a ty dro­gi pa­laczu, bieg­niesz do wyjścia, mam ochotę kopnąć cię w dupę. Karm ra­ka, zdychaj we włas­nym pla­nie cza­sowo - przestrzennym...
Chcę po pros­tu do do­mu, nie chcę ob­serwo­wać ciebie zza szyb­ki i po­tem wąchać twój roz­noszący się pro­por­cjo­nal­nie w cza­sie smród. 

dziennik
zebrał 4 fiszki • 11 lutego 2014, 21:50

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania.

Jest więcej niewiadomych od wiadomych... życie uczy nas tego, że nic nie jest pewne, nic nie jest wieczne. Nie jestem wieczna, nie jestem pewna, że będę tak długo jak chcę.

Zeszyty
  • Bóg – pot­rzeb­ny od za­raz na te­raz

  • Ból – Po­noć uszlachet­nia

  • Dusza w słowach – tyl­ko nielicznym uda­je się ją zam­knąć

  • Miłość – czy jest, czy nie i tak jest źle

  • Muzyka – Lek na całe zło te­go świata?

  • Pasja – Nie jest przez­naczo­na dla każde­go

  • Pożądanie – czy one kieru­je na­mi

  • Przyjaźń – Lep­sza niż ja­kaś tam miłość

  • Samotność – Połama­ne kwiaty żyją sa­mot­nie

  • Sprzeczności – Po­dob­ne nie oz­nacza ta­kiego sa­mego

  • Strach – I co, masz szyb­sze bi­cie ser­ca

  • Śmierć – I tak nic na to nie po­radzisz

  • Tęsknota – wyr­wa w ser­cu, której nie za­sypiesz uśmie­cha­mi

  • Urzekła mnie Twoja historia – śmie­szne, niedorzeczne, żar­ty miesiąca

  • Wiosenne uczucia i pogoda – Nie mogę się docze­kać

  • Zdrada – Nóż w ple­cach by mniej przeszkadzał

  • Zima i mroźne przemyślenia – brrrr, jeszcze trochę śniegu i za­marznę

  • Życie – Tak wiado­me a jed­nak nie do opi­sania

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania.

Użytkownicy
H I J
Pokaż
Kalendarz
Znajomi
Aktywność

13 listopada 2017, 00:45Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. sko­men­to­wał tek­st To jej wi­na. Przez cze­koladę [...]

13 listopada 2017, 00:33Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. sko­men­to­wał tek­st Słowa piosen­ki muszą śpiewać, [...]

12 listopada 2017, 15:44Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. do­dał no­wy tek­st Zamykam oczy

6 listopada 2017, 21:46yestem sko­men­to­wał tek­st Nienawidzę

6 listopada 2017, 20:52Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. sko­men­to­wał tek­st Nienawidzę

6 listopada 2017, 06:37yestem sko­men­to­wał tek­st Nienawidzę

6 listopada 2017, 03:35Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. sko­men­to­wał tek­st Nienawidzę

6 listopada 2017, 01:02yestem sko­men­to­wał tek­st Nienawidzę

6 listopada 2017, 00:52Ile.Znasz.Sposobow.Zabijania. do­dał no­wy tek­st Nienawidzę

21 sierpnia 2017, 21:48Pankreator sko­men­to­wał tek­st Nie, nie nazwę te­go [...]